Partnerzy

A- A A+

Volvo S90 D5 AWD 2016 r.

Nowa S90-tka to kolejne testowe auto, które zawitało w naszej redakcji, wyposażone w silnik D5 podkręcony przez Polestar z obowiązkowym napędem AWD. Żeby nie było nudno, część testu przeprowadziłem siedząc na fotelu pasażera. Zupełnie inne wrażenia, niż siedząc za kierownicą. Osoba, która prowadziła auto w pierwszej części testu, nie zajmuje się motoryzacja na co dzień, co jest cenne, ponieważ z czasem człowiek może popaść w rutynę. Większość naszych czytelników zna oznaczenie D5 wiedząc, że kryją się pod nią 4 cylindry i 2 litry pojemności (nie mylić z poprzednią generacją) ależ jakie było zaskoczenie osoby testującej, że "to" ma zaledwie 4 cylindry, taką pojemność a daje takie osiągi i niesamowite wrażenia z jazdy. W tym miejscu nasuwa się wniosek, że większość klientów nie zwróci (zwraca) uwagi na takie "szczegóły" Jadąc na fotelu pasażera przez 3 godziny, miałem poczucie siedzenia w salonie, relaksując się genialnym systemem audio. Skąd poczucie siedzenia w salonie? Cisza panująca wewnątrz auta i wrażenie odizolowania od czynników zewnętrznych. Tylko raz, mój spokój zakłóciło awaryjne hamowanie. Duży plus należy się elektronicznym pomocnikom za przygotowanie układu hamulcowego do gwałtownego hamowania. Jak działa? Bardzo prosto. W momencie wizualnego i dźwiękowego ostrzeżenia, pedał hamulca "łapie" od samej góry i wystarczy jego dotknięcie aby limuzyna stanęła niemalże w miejscu. Nie obawiałem się faktu, że nie zdążymy wyhamować, lecz, że kierowca z tyłu nie zdąży w porę zareagować. Hamulce są niesamowicie skuteczne. Co mogę wam jeszcze napisać odnośnie tego testu aby nie dublować się z V90-tką, którą mieliśmy okazje testować ostatnio. Jedna kwestia narzuciła mi się na myśl w porównaniu do XC90-tki. SUV jest wielki i taki ma być - taka trochę oczywista oczywistość. S90-tka też jest wielka, ale nie oczywista, w takim znaczeniu, że jej walory poznaje się z każdym przejechanym kilometrem i nie chce się wysiadać. Z kolei w XC90 mamy wrażenie obcowania z luksusem od samego początku, taka nieoczywistość :) A co jeśli nabywca limuzyny za 300 tys. zł mieszka pod miastem i nie ma utwardzonej drogi? No właśnie nic, mimo nisko profilowych opon, zawieszenie jest tak zestrojone, że drogowe dziury nie robią na nim wrażenia. Auto niemal płynie. Udało mi się jeszcze przetestować AppleCarPlay. Jak sama nazwa wskazuje, system przeznaczony jest tylko dla posiadaczy Iphone. Dostępne jest podobne rozwiązanie dla użytkowników smartfonów z systemem android. Po podłączeniu telefonu, na wyświetlaczu pojawia się menu kontaktów, sms, mapy, muzyka. Wszystkim można sterować z poziomu wyświetlacza, bez dotykania telefonu. Ponadto można sterować głosowo za pomocą Siri zarówno podczas wybierania numeru jak i pisania wiadomości tekstowych. Testowy egzemplarz kosztował około 300 tys. zł. to jest jego jedyna wada. Pytania do testu? Piszcie w komentarzach lub na Facebooku. 

Sondy

No polls available at this time.

Pozdrowienia

CentrumVolvo.pl
Posts: 1
Comment
new comment
Reply #1 on : Wed February 24, 2016, 12:47:03
Wpisujcie swoje pozdrowienia :)
Pokaż wszystkie wpisy